święta

Porażki

Porażki – Niepowodzenie to coś, co większość z nas próbuje uniknąć za wszelką cenę. Kojarzymy porażkę z rzeczami, które są złe, lub powodują, że czujemy się okropnie. To trudny temat w bieganiu. W sporcie, w którym rywalizują ludzie, niepowodzenie jednej osoby może być najlepszym scenariuszem innej osoby.
W bieganiu jak w życiu, nie zawsze wszystko dzieje się po naszej myśli. Pomimo czasu, ogromu pracy jaki wkładamy w nasz trening i przygotowania do najważniejszych imprez coś się proprostu nie uda. Przyczyn może być kilka jak kontuzja, pogarszające się wyniki, choroba czy np. okres świąt dodający nam zbędne kilogramy. To wszystko może być później jedną z wymówke, kiedy coś pójdzie niezgodnie z naszymi założeniami. Musimy się przygotować na takie sytuacje. Ja sobie z nimi radzić? Jak porażkę przełożyć w sukces? Co robić a czego nie?
 
Porażki

Wszystko tak naprawdę zależy od naszego podejścia do biegania. Każdy z nas ma różne motywacje. Dla jednych istotne jest przełamywać kolejne granice czasowe na poszczególnych dystansach, inni przebiec jak najwięcej kilometrów. Jeszcze inni dla czystej przyjemności chcą spotkać się ze znajomymi i wspólnie z nimi przebiec pierwszy dystans na zawodach.

Realne Cele

Jestem osobą ambitną, ale również realnie patrzę na życie i na to co mój organizm jest w stanie osiągnąć. Większość pyta mnie po co biegasz, skoro nie zajmujesz miejsca na podium. Po co się męczyć na zawodach, a jeszcze bardziej na treningach, których potafi być od 3 do 5 w tygodniu.

porażki

Bieganie nigdy nie będzie  moim sposobem zarobku, dlatego traktuje to jako hobby, sposób spędzenia wolnego czasu, zawiązaniu nowych znajomości, czy też utrzymania mojego organizmu w formie. Dlatego zawsze zanim rozpocznie się nowy sezon startowy staram sie stawiać przed sobą cele realne do osiągnięcia, a jeśli uda się zrobić więcej to tylko na plus.

Przyczyna

Niepowodzenie jest zwykle postrzegane jako coś złego, ale w drodze do sukcesu, nasze porażki mogą nam pomóc osiągnąć więcej, niż sądzimy. Jeśli będziemy bić rekordy w kolejnych startach, to jest duża szansa, że ​​wpadniemy w samozadowolenie i ostatecznie stracimy ducha walki. Kiedy jednak czas będzie gorszy od założonego, doświadczys nowych czynników, które miały negatywny wpływ na Twój bieg, może Ci to pomóc w dłuższej perspektywie. Po niepowodzeniu ważne jest, aby wykorzystać te momenty jako motywację, aby zrobić to lepiej następnym razem.

Nie uciekaj przed analizą swojej porażki. Nie szukaj winnych wśród innych osób, pogody, czy źle przygotowanej trasie. Dociekanie przyczyn to nieco inna sprawa, niż szukanie winnego. Szukanie przyczyn ma na celu zdobycie wiedzy, jak na przyszłość zapobiec kolejnej porażce.

Ucz się na błędach

Na przykład moim największym problemem podczas zawodów jest start, kiedy to pierwsze kilometry zaczynam szybciej w stosunku do założeń, a następnie ostatnie kilometry to walka z organizmem, aby dobiec do mety. Chciałbym kończyć bieg z uśmiechem na twarzy, a nie z grymasem wynikającym z bólu.

porażki

To wszystko sprawia, że sięgam po fachową literaturę, doświadczenie innych i w miarę możliwości będe wdrażać w moje treningi. Pierwszy mam już za sobą i muszę przyznać, że widzę pierwsze korzyści. Lepiej zacząć pierwsze kilometry wolniejszym tempem, aby nadrobić na ostatnich odcinkach.

oddychanie

Jeżeli na przykład pomimo regularnych treningów nie udało ci się pobić rekordu na maratonie, warto się zastanowić dlaczego. Może plan treningowy wymaga zmian? Może powinieneś większą uwagę poświęcić diecie? Możę mało czasu poświęcasz regeneracji? A może pogoda tego dnia była wyjątkowo niesprzyjająca? Jeśli powodem był ból kończyn, stopy, biodra itp. Może to najwyższy czas nawiązać współpracę z fizjoterapeutą? Może biegasz za dużo lub za szybko w stosunku do swoich możliwości? Może problemem jest źle dobrane obuwie? Poszukaj przyczyn i na przyszłość postaraj się im zapobiec. 

Szukaj pozytywów

Czasu nie cofniesz. To, co się wydarzyło już nie zmienisz. Możesz natomiast zmienić myślenie. Zamiast nieustannie się zadręczać, skup się na tym, co dobre. Może nie poprawiłeś życiówki, ale przecież ten start i tak przyniósł ci wiele dobrego. Przykładem może być mój Bieg Mikołajkowy na poczatku grudnia, z którym wiązałem pewne nadzieje i przez większość czasu utrzymywałem się na 2-3 pozycji, aby ostatecznie skończyć tuż za podium. Nie byłem na siebie złym ponieważ wiem, że dałem z siebie wszystko oraz było to start rozpoczynający moje przygotowania do seozonu 2018. Teraz wiem, że roztrenowanie należy rozpocząć bezpośrednio po biegu. 

One Reply to “Biegowe porażki – jak sobie z nimi radzić?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *